16:00

włoskie CD

Na nie planowanej matematyce wpadł mi genialny pomysł, aby odwołać francuski z ósmej lekcji i odrobic go jutro. Udało się, zwolnili nas wcześniej do domu. Na jutro muszę nauczyć się na kartkówkę z matmy i będzie lajt. :) Póki co znalazłam stare płyty CD, na których nagrane są włoskie piosenki. Ah ♥. przypomniały mi sie czasy kiedy słuchaliśmy włoskich piosenek w drodze nad morze!  :))
Zaraz uciekam na makaronowy obiad *.*

18 komentarzy:

  1. mmm zgłodniałam ^^
    jak ja ci zazdroszzę tych lekcji francuskiego! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym się uczyć francuskiego.. ;D chociaż... xD
    ja chcę taki makaron~! *_* :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki fajny makaron ;dd

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam słuchać jakiś piosenek z którymi przychodzą mi do głowy jakieś wspaniałe wspomnienia :3

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja dzisiaj jem nie zdrowo ( pizza) bo nie chce mi się robić obiaduuu:d

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham makaron, bardzo często go jem, ponieważ jest to szybkie danie, a gdy wracam padnięta po szkole nie mam siły by zrobić sobie coś innego :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokardeczki. Uwielbiam makaron pod każdą postacią ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. makaron :) Lubie xD

    OdpowiedzUsuń
  9. teraz mam ochote na makaron hah ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie że Was wcześniej zwolnili:D
    Mmm... Makaron!<3 Smaka mi narobiłaś:p

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam Włochy, kilka lat temu byłam tam, ale z chęcią pojechałabym jeszcze raz. mają dobre jedzenie i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Tak samo dobrze je wspominam jak ty.

      Usuń
  12. włoskie piosenki, filmy.. mają to coś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger