14:20

fajny początek

Gdy rano weszłam do szkoły okazało się na drugiej lekcji przedsiębiorczości ma być sprawdzian z chemii. Świetnie -.- Poza chemią, także z fizyki, francuskiego i podstaw przedsiębiorczości. Po pierwszej lekcji wpadłyśmy na pomysł aby opuścić szkołę, aby nie dostać aż 4 jedynek! Tak też ja i 12 osób opuściliśmy lo. Posiedzieliśmy na cegielni, zrobiło się trochę zimno i trafiliśmy na halę. Najgorsze jest to, że będę musiała to wszystko zaliczyć. :O


Ogólnie to podobał mi się taki początek tygodnia! :)

18 komentarzy:

  1. i słusznie zrobiliście ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. w sumie mnie też się podobał mój początek tygodnia :P

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mój początek tygodnia zaczął się strasznie, masa kartkówek i sprawdzianów ;c
    jutro to samo, ale może uda mi się już w końcu coś dzisiaj napisać... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak zegarek jest super

    OdpowiedzUsuń
  6. moja klasa (cała) kiedyś tak zwiała po długim wolnym, zaraz w poniedziałek i mieliśmy taki owal ;c aż chcieli policję wzywac

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bym się zmyła w takiej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ładnie tak wagarować^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże , na co ty poszłaś o_O Sama przedsiębiorczość xd

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ładnie tak wagarować. ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. o jezu ;o ile zaliczeń ;c

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe cwaniaczki :D a potem bedzie nadrabianie! :p Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy początek :D też bym tak zrobiła!^^
    ale wiesz...lepiej, że opuściłaś..przynajmniej będziesz mogła to wszystko zaliczyć na pozytywne ocenki! ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Grupowe wagary najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie poniedziałek był pełen kartkówek i sprawdzianów ale dałam rade nie uciekając ze szkoły :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie widzę sie zaczął tydzień. :) Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger