15:28


19 komentarzy:

  1. Przeczytałam do końca :)
    Też tak mam, były chłopak w ogóle już ze mną nie rozmawia :/

    OdpowiedzUsuń
  2. W połowie Cię rozumiem, mój były chłopak też ze mną po zerwaniu nie chciał rozmawiać ale ja go na szczęście nie kochałam. Na początku było mi z tym dziwnie ale szybko się z tym pogodziłam. Zobaczysz, że z czasem poznasz kogoś wartego Ciebie ; ) Ja w to nie wierzyłam a sama wiesz jak teraz jest u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny post :)
    zgadzam się z Tobą !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przeczytałam do końca i bardzo podoba mi się post *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem tego samego zdania :P
    Ja z moim byłym jesteśmy na "cześć, cześć" xdd

    OdpowiedzUsuń
  6. przeczytałam :D
    i racja, pierwszego chłopaka się nie zapomina ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja z moim byłym normalnie rozmawiamy, wytłumaczyliśmy sobie parę rzeczy i jest dobrze.. całe szczęście! :)
    tak, ja też stałam się po tym odważniejsza co teraz wychodzi mi na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałam kilku chłopaków , ale byłam młodsza , więc raczej ich do poważnego związku nie zaliczam! Więc nie miałam jeszcze chłopaka na poważnie,ale nie powiem chciałabym mieć swoją drugą połówkę, ale nie szukam na siłę bo to nie ma sensu jak będzie to będzie, ale będę chciała doświadczyć prawdziwej miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miłość dodaje odwagi :)
    haha, mój pierwszy "chłopak" był w zerówce :D

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze, ze człowiek popełnia błędy w młodości - na starosć ich nie popełni i ułoży sobie zycie jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście, że się nie zapomina i oczywiście, że czegoś uczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym temacie nie mam zdania :D

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiem co mam ci powiedziec. tez tak mialam kiedys, too troche dziwne, takiee sztywne, jakbysmy sie juz nie znali, a znalismy sie jak brat z siostra .

    OdpowiedzUsuń
  14. wydaje mi sie ze to zalezy od stazu zwiazku i jak sie on skonczył:)

    OdpowiedzUsuń
  15. walić to słoneczko ! ;)
    będziesz miała dużo, dużo lepszego <3 a ten gówniarz jak dorośnie to jeszcze będzie żałował ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Każda miłość czegoś uczy. Nawet wtedy kiedy nie ma związku. Kiedy studiowałam, byłam zakochana ślepo w kolesiu, który udawał, że ze mną bywa, ale nie byliśmy nigdy parą choć ja widziałam to nieco inaczej. Ja kochałam go jak szalona, On mnie wykorzystywał. Ten czas przyniósł mi wiele doświadczeń. Wielu rzeczy nauczyłam się, dojrzałam, spojrzenie na świat zmieniło się. On wyjechał z miasta i już nigdy go nie widziałam. Teraz wiem, że te wszystkie wydarzenia miały swój cel i sens, wiem że do czegoś prowadziły. A raczej do Kogoś :-) Bo od prawie 5 lat jestem w szczęśliwym związku z innym Mężczyzną, od prawie 4 lat mieszkamy razem, a od kilku miesięcy jesteśmy małżeństwem.
    I powiem szczerze- gdyby nie tamte przykre wydarzenia wydarzenia i morze wylanych łez, byłabym innym człowiekiem i kto wie czy spotkałabym na swojej drodze mojego Męża. A warto powiedzieć, że mój Mąż jest jednocześnie moim najlepszym przyjacielem, kumplem jakiego nigdy nie miałam- wiem, że spotkała mnie najpiękniejsza miłość- taka o jakiej wielu marzy :-)
    Sądzę więc, że każda miłość daje nam wiele, naprawdę wiele. I zawsze do czegoś prowadzi- nawet ta platoniczna czy ta która kończy się.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również mam taka sytuacje, rozstałam się z moim chłopakiem tzn no teraz już byłym i kompletnie nie potrafimy ze sobą normalnie, na spokojnie pogadać, własnie tak jak mówisz o niczym. Może to się zmieni. Czas pokarze. Jednak jego naprawdę kochałam i nie zapomnę od tak. Zawsze będę o nim wspominać. Życzę Ci żeby jakoś się poukładało i żebyś mogła z nim normalnie rozmawiać :)
    Uhuhu. ale się rozpisałam ; o

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie mój pierwszy mężczyzna, nie wiem czy związek, bardzo zmienił pod tym względem, że zaczęłam inaczej postrzegać świat, również stałam się bardziej otwarta i zniknęła nieśmiałość.
    Czasem po prostu łatwiej zapomnieć o osobie, która tak wiele dla nas znaczyła, po prostu kończąc znajomość. Żeby nie wracały wspomnienia :)
    A co do tego, że pamięta się swojego pierwszego chłopaka do końca - zgadzam się, ale myślę, że powinno się pamiętać o każdym, bo każdy jest inny, z każdym przeżyło się co innego i każdy inaczej na nas działał ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger