16:03

W ciszy boleśnie pulsują uczucia.

Jak zwykle piątek zaczęłam od wf. Tym razem tylko jeden, bo zwolniłam się z drugiego. W tym czasie poszłam oddać książki oraz wstąpiłam do kosmetycznego. Kupiłam opaskę, czarną na gumce! Nie było kartkówki z matmy. Świetnie. :) Nie wie czemu, ale nie miałam ochoty iść na adrzejkową imprezę. Może to i dobrze. Tygodnie lecą mi bardzo szybko, nawet nie odczuwam tego że dzisiaj jest PIĄTEK! *.*



18 komentarzy:

  1. mi też czas leci szybko ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam 2 wf na ostatnich lekcjach .
    i nie było pani z maty , z czego też się bardzo ciesze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zdjęcie ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Brakuje mi troche wf na uczelni ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. mi tydzień bardzo szybko leci.. ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też czas szybko leci :x

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak czytam i czytam na tych blogach i widzę, że każdemu ten czas tak szybko leci. Dlaczego nie poszłaś na andrzejki? Ja jak tylko bym miała gdzie na pewno bym się wybrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ukochany przez wszystkich Piątek<3

    OdpowiedzUsuń
  9. świetną masz opaskę, kocham je ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. mi też baardzo szybko lecę te tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. My mieliśmy andrzejki w harcerstwie, chociaż nie traktuję tego tak serio, że wierzę w te wszystkie wróżby, tylko z przymrużeniem oka :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piątek pewnie szybko zleci jak zwykle ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Nareszcie piątek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To może dziwne, ale też nie miałam ochoty na imprezę. Piątek*.*

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo też mam taką opaskę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czas ucieka zdecydowanie za szybko. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. tez mam taką opaskę na gumce tylko czerwoną :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger