15:37

i warto mieć marzenia, doczekać ich spełnienia.

"znałem kiedyś faceta, który zakochał się w kobiecie. Przez rok przychodził do kawiarni w której pracowała, aby popatrzeć na nią. W myślach układał scenariusz rozmowy. Aż pewnego pod kawiarnią zepsuł mu się samochód. Wszedł do cukierni i stwierdził :
dzisiaj jest najgorszy dzień w moim życiu, zepsuł mi się samochód, wyrzucili mnie z pracy i sąsiad zalał mi mieszkanie i jestem w Tobie szaleńczo zakochany. Podwójne espresso poproszę. Dziewczyna odwraca się i mówi:
-bardzo mi pan schlebia, ale po pierwsze przeskoczył pan kolejkę a przed panem stoi mój mąż.
Mąż obraca się i wali faceta prosto w twarz. Mężczyzna upada, bez życia ze złamanym sercem, słyszy śmiech. Odwraca się i widzi kobietę.
-Przepraszam, ale zanim cię poznałam myślałam, że to ja mam najgorszy dzień w życiu, może masz ochotę na kawę?
Miał. Wypili kawę. Zakochali się. Pobrali i żyli długo...
Nigdy nie wiesz kiedy miłość przyjdzie, oczywiście nie możesz o niej dużo myśleć  bo wtedy nie przyjdzie.Ale kiedy to się stanie, zrozumiesz że warto było czekać i marzyc. ♥" Najpiękniejszy fragment z filmu, który wczoraj wieczorem skończyłam oglądać. Fragment, który puścili na antenie, kiedy Doris dzwoni do radia... Przecudowny film o miłości - Listy do M. Wprawia nas w świąteczny klimat i przez to chcę już święta. :))

20 komentarzy:

  1. chyba skuszę się, żeby obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. slyszalam o tym filmie i chetnie obejrze:)

    zapraszam na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  3. slyszalam o nim ale jeszcze nie ogladalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. koniecznie musze obejrzeć <3
    ostatnio nakłoniłaś mnie do filmu "LOL" ^^ Świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. byłam na tym w kinie w zeszłym roku, świetny film! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądałam go, ale może się skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem przyjemny film. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam, świetny jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam, próbowałam ale jakoś zawsze znalazłam coś lepszego. Może dlatego, że nie jestem przekonana do polskich filmów ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. byłam na tym w kinie rok temu, cudowny film! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. w zeszły roku byłam całą klasa na tym filmie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba się skuszę i obejrzę w piątek :D Lubię taki filmy o świętach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna miałam ochotę na ten film. A fragment? Piękny♥

    OdpowiedzUsuń
  15. oglądałam i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zmieniłaś coś chyba na blogu... chyba czcionki? ;p ;>

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam ten film! zawsze go oglądam,gdy mam chandrę:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie oglądałam tego filmu,ale pewnie to zrobie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger