16:16

Ciężko było

Pod długim weekendzie sprawiło mi trochę trudności wstanie o 6:15. Ciężko było się zwlec z łóżka... Piję orzechowe cappuccino i przysłuchuje się tego co mówią na esce. A mianowicie, Szwedzi tylko podczas ślubu mówią "Kocham Cię". Raz na całe życie, bo sobie wzajemnie ufają.. :) To taka mała dygresja. Lekcje mi szybko zleciały, wpadły pozytywne oceny i co jeszcze hm.... FAJNIE DZISIAJ BYŁO. :) haha! 

Takie tam.. xd
A jak wasz poniedziałek? ;P

16 komentarzy:

  1. mi lekcje też szybko minęły, ale ocen nie było ;p
    i problemów ze wstaniem także- wstałam o o 8:06 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mój poniedziałek pozytywny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszłaś :)
    Nie poznałam Ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Poniedziałek ? wcale nie był taki zły. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. gdyby nie to, że poniedziałek rozpoczyna cały tydzień byłby całkiem niezły :P

    OdpowiedzUsuń
  6. mi jutro będzie ciężko wstać po tym weekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dziś do pracy pobudka o 5. ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj dłużył mi się ten poranek okropnie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zrobiłam sobie wakacje i nie poszlam do szkoly :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mój poniedziałek trochę kiepsko ;c

    OdpowiedzUsuń
  11. mój poniedziałek minął ok, uwielbaim orzechowe cappucino :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne zdjęcie ;)
    poniedziałek marnie ;c

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja poniedziałek przesiedziałam w łóżku i przed komputerem i książka. Niestety rozchorowalam sie.

    OdpowiedzUsuń
  14. ajj u mnie cieżki powniedziałek.
    Hmm ciekawe z tym kochaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne masz to zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger