11:12

Maraton

Do rozpoczęcia maratonu horrorów, miałyśmy jeszcze ok.2h. Poszłyśmy połazić po rynku, i wstąpiłyśmy do Tesco. O 22 byłyśmy już w kinie. W ostatniej chwili udało się namówić Martunię i pojechała z nami. Jako pierwszy film obejrzałyśmy Apokalipsę. Niefajny.. Bardzo spodobał się Dom w głębi lasu, mało straszny dlatego fajny ^^ I przedostatni film Szepty... I na koniec Czarnobyl. Praktycznie dwa ostatnie filmy, komentował Adam na spółkę z Pawłem.. Hahah! Siedzieliśmy koło siebie i tak się milej oglądało... :) 
:D



Zdj. niestety z telefonu! :<

25 komentarzy:

  1. nie lubię horrorów, ale jedzenia dużo ,kocham zakupy w Tesco haha;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia z telefonu też dobre. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakość niezbyt ale da się przeżyć ^^
    Widać że wieczór udany ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę się koniecznie kiedyś wybrać na taki maraton!

    OdpowiedzUsuń
  5. mam zamiar obejrzeć szepty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne zdjecia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym poszła na taki maraton ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurde, ja byłam na tej nocy w Poznaniu i miałyśmy tylko jeden taki sam film - Dom w głębi lasu, a reszta inne;d Ale pozostałe też oglądałam oprócz Apokalipsy. Mówisz, że nie warto go obejrzeć?:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie przepadam za horrorami, ale 'Czarnobyl' chcę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie byłam na takim maratonie;>

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie pyszności :D . ładne zdjęcia , nawet jak z telefonu ; )
    - admin stylówki

    OdpowiedzUsuń
  12. też chcę na taki maraton ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że się nie bałaś. xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wybrałabym się na taką noc horrorów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda że nie było Paranormal Activity XD <3

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubię horrorów!:D
    ile słodyczy!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale super :D
    gratuluję dotrwania !;]

    OdpowiedzUsuń
  18. oglądałam wszystkie, hehe :)
    nie były straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę maratonu filmowego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chciałabym na to pójśc ,jaka szkoda że nie mieszkam w Opolu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak zobaczyłam Wasze jedzenie na maraton, to aż zachciało mi się zrobić swój maraton w domu... to przez te słodycze *.*
    takesmileorsad.blogspot.com zapraszam ;>

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja oglądałem w Halloween "Drogę bez powrotu", ale okazał się dosyć słaby. No ale chociaż miło spędziliśmy czas :).

    Zapraszam na nowego bloga.
    www.imfascinated.blogsapot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Super blog , dodaje się do obserwatorów , przy okazji zapraszam : http://bombelkowy-blog.blogspot.com/ (Jak byś mogła dodaj się do obserwatorów zależy mi :3 )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger