11:07

Koncert-Ewa Farna!

Zaraz po dodaniu poprzedniego postu zaczęłam się szykować na wieczorne Dni Nysy 2013. Razem z dziewczynami trafiłyśmy na koncert Ewy Farny! Koncert miał się zacząć chwilę po 22, byłyśmy na rynku wcześniej więc postanowiłyśmy pójść na pizzę. Wróciłyśmy trochę późno i już nie było miejsca pod sceną... Na szczęście spotkałyśmy dziewczynę (prawdziwą fankę Ewy) i dzięki niej dostałyśmy się pod samą scenę! :) Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej. Ewa jest świetna! Ma w sobie tyle pozytywnej energii, że nie dało się stać w miejscu. Dobry kontakt z publicznością zaczęła żartować, opowiadać i spełniać życzenia fanów. Śpiewała jedną ze swoich piosenek w wersji disco-polo, reggae i rap! haha ^^ 

Zdjęcia były robione w naprawdę trudnych warunkach.. :x




 Taaak, Ewa wspinała się po rusztowaniu! haha




Mam jeszcze zdjęcia z przed koncertu, dodam w następnej notce :) 
Fanpage (klik)

54 komentarze:

  1. super taki wypad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku... Zazdroszczę Koncertu.: 3
    Chciałabym ją zobaczyć na żywooo...
    Obserwujemy ? Czekam na odpowiedź.; )
    Pozdrawiam !! : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeej, ale szczęście i to jeszcze pod samą sceną :D

    http://alittlebitaboutmyliife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. to miałaś fajny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Ewe widziałam jakieś 3 lata temu :) Też byłam na koncercie :>

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny wieczór, zdjęcia są z koncertu jak komuś zależy na wyraźniejszych to w sieci jest ich pełno. a te mają swój klimat

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień musiałaś mieć udany :) ja nie byłam jeszcze na jej koncercie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie tak wybrać się na taki koncert :D
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja byłam na jej koncercie w zeszłym roku, niesamowita energia. Ewa jest naprawdę pozytywna i serdeczna, no i ma niezły głos. To chyba moja ulubiona polska wokalistka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę wypadu na taki koncert :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę :) Uwielbiam ją i jej piosenki.

    OdpowiedzUsuń
  12. chciałabym pójść na taki koncert:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jejuuuuu, uwielbiam Ewę <3
    kiedyś byłam prawdziwą Farnoholiczką *.*
    strasznie chciałabym się znaleźć na jej koncercie :D
    zazdroszczę Ci! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem jakąś szczególną fanką, ale na koncercie pewnie było fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o jej koncerty są świetne ;)
    Fajny blog, zapraszam do mnie i jeśli Ci się spodoba to może obserwujemy ?

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo :) Sama chętnie wybrałabym się na koncert Ewy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za Ewą , ale to nie znaczy że nie uważam że nie umie śpiewać . Bo talent to ma , nawet bardzo duży .
    U mnie w mieście grał Lemon haha , słuchałam , w domu z otwartym oknem haha ;d
    Obserwuję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny wypad :D Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pomimo, że jej nie słucham to z przyjemnością wybrałabym się na jej koncert ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. zdecydowanie, podoba mi sie ten post:D !

    OdpowiedzUsuń
  21. Ewa ;D .Fajnie . Nie przepadam za nia ale nic do niej nie mam xd Ma swietny styl xd

    OdpowiedzUsuń
  22. nie słucham jej; d ale na pewno było fjanie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ją lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, zazdroszczę ci! ;D

    http://marpleous.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Byłam na wielu jej koncertach, kiedyś byłam bardzo wielką farnocholiczką, lecz uspokojiłam się trochę z tym, bo zauważyłam, że ona się trochę nie przykłada do tego co robi. No ale zazdroszczę trochę ;3

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę koncertu! ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. byłam kiedyś na jej koncercie :D świetny był!

    OdpowiedzUsuń
  28. No to fajnie spędziłaś wieczór. Nie przepadam za nią ale nic do niej nie mam :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawie spędziłaś wieczór ) Ja za Ewą nie przepadam, ale też nic do niej nie mam :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. chętnie wybrałabym się na koncert ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo ją lubię, zazdroszczę Ci koncertu :D
    U nas teraz są dni Tomaszowa i gra Volver z tym Tomkiem Lubertem, co kiedyś z Dodą miał zespół haha :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe posty! Może obserwujemy? Tu masz mojego linka jeśli chcesz wpaść http://pa0lka07101999.blogspot.com/ ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja za nią nie przepadam, ale też nic do niej nie mam ;) Musiało być świetnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Najważniejsze że było pozytywnie, choć ja za nią nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdroszczę Ci koncertu !!! *.*
    Lubię Ewcię jest spoko xd
    + Nie przejmuj się, dla mnie zdjęcia są rewelacyjne ♥.

    OdpowiedzUsuń
  36. śliczny wygląd bloga, widzę, ze powróciłaś do starego nagłówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. No to fajnie Ci, że byłaś na jej koncercie, Ewa wydaje się być naprawdę sympatyczną osobą i do tego ma naprawdę kawał dobrego głosu! : )

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie byłam na koncercie! Z przyjemnością bym poszła na jej koncert!

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeeej, ale świetnie. :) Chociaż za Ewą nie przepadam to wyobrażam sobie, ze musiało być naprawdę genialnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. To dobrze że wypad na koncert się udał :) ważne jak wokalista ma kontakt z publicznością :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nigdy nie byłam na koncercie.! chciałabym się wybrać < 33

    OdpowiedzUsuń
  42. zazdroszczę <3
    Ma ona naprawdę świetny głos :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Zazdroszczę, chętnie posłuchałabym jej na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ale super:D też wybrałabym sie na jej koncert :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam koncerty, jednak na Ewy Farny nie byłam jeszcze :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Super! Spotkałam Ewę dwa razy w życiu, ale jeszcze nigdy nie byłam na jej koncercie. Będę się musiała kiedyś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  47. hmhmhm, u mnie podobno też była ale jakoś jednak nie wybrałam się na jej koncert-sama nie wiem czemu haha:-) mimo warunków i tak spoko wyglądają:D po za tym, mam od niej płytę, bo kiedyś ją lubiałam-która zbiera kurz na szafce haha:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger