12:39

fikcja

Blog, w dzisiejszych czasach elektroniczny pamiętnik.Kiedyś zwykła kartka papieru bez możliwości opublikowania naszych słów.Obecnie wszyscy mogą przeczytać o naszych problemach, zakupach czy przemyśleniach. Jest multum bloggerów. Każdy pisze o tym na co mam ochotę, tylko czy wszyscy przekazują nam prawdę? Ostatnio zaczęłam się poważnie nad tym zastanawiać. Publikując post w którym są bzdury, a co drugie słowo jest przerysowane, fakt, że nikt nie może tego sprawdzić i zarzucić Ci , że to fikcja, ale prowadzenie fikcyjnego bloga to totalny nonsens. Po dłuższym czasie wszystko się wyda a nasz niby popularny blog pójdzie na dno. Jednak są też plusy owego bloga. Nasza wyobraźnia działa. Na fikcyjnym blogu piszemy to co chcielibyśmy robić , gdzie chcielibyśmy być i co chcielibyśmy mieć. Można powiedzieć, że fikcyjny blog to taki w którym przedstawiamy nasze marzenia a czytelnicy myślą, że to prawda. Po co prowadzić takiego bloga? A no po to żeby się dowartościować, otrzymać tysiąc komentarzy "zazdroszczę" , "fajnie" , "ale szczęściara z Ciebie"  Sądzę, że to najgłupszy pomysł jaki blogger mógłby wymyślić. Po co kłamać , koloryzować nasze życie skoro i tak jest piękne!


Spokojnie, mój blog jest w 100% prawdziwy! Chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat, a może znacie fikcyjnego bloga? :)

37 komentarzy:

  1. Z fikcyjnym blogiem się jeszcze nie spotkałam, to znaczy tak mi się wydaje :)
    a pomysł na posta świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście nie znam takiego bloga, albo nie mam pojęcia że właśnie taki jest ;p

    Słyszałaś coś o wolnym od szkoły piątku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby mam jakieś plany ale nie jestem pewna co do nich więc dalej myślę. A Ty jakie plany masz ?

      Aj tam, najwyżej nie pójdę :D

      Usuń
    2. Też myślę o psychologii ale w Opolu jest tragedia ze szkołą podobno i wszyscy stamtąd uciekają a Wrocław jest strasznie oblegany i ciężko się dostać. To jest najpopularniejszy kierunek ostatnimi czasy.

      Usuń
  3. Ja też piszę samą prawdę. No bo po co okłamywać czytelników?

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też piszę samą prawdę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również piszę tylko prawdę i nie rozumiem po co udawać kogoś kim się nie jest ..

    OdpowiedzUsuń
  6. ja chyba nie spotkałam się z takim blogiem :) ja zawsze piszę prawdę, piszę to, co czuję i nie ukrywam mojego smutku czy szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widzę w tym sensu. Skoro ktoś pisze fikcyjnego bloga to tak jakby nie lubił swojego życia, nie lubił siebie, bo chce innego życia, tego, o którym pisze. A ktoś kiedyś powiedział, że pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. Też piszę tylko prawdziwe notki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się... Po co w ogóle tworzyć bloga, jeśli ma być fikcyjny? Wydaje mi się, że nie spotkałam się z takim blogiem...
    Jeśli ktoś naprawdę kocha blogowanie to zawsze będzie pisał prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak dodajesz posta z przemyśleniami to piszesz naprawdę ciekawie! ;)
    dla mnie też jest to totalny nonsens pisać fikcyjnego bloga..nie ma w tym nic przyjemnego!
    ja to bym nie dała rady pisać cały czas fikcyjnie..dlatego przekazuję prawdę! ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak mam takie samo zdanie na ten temat jak ty!!! I plisss. Jest u mnie akcja na blogu. Jeśli chcesz pomóc to wszystko zobaczysz w poście!! http://andziawes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o czymś takim ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie wolę prawdę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nawet nie myślałam,żeby kłamać,bo wiem,że los mi może spłatać figle i nie daj boże jakiś znajomy trafił by na niego i wtedy dopiero by było :o

    OdpowiedzUsuń
  14. powiem szczerze, że zaintrygowałaś mnie, bo nie myślałam o blogach w ten sposób. mój blog jest szczery, ale nie tak szczery jak to, co przelewam na kartki w moim papierowym pamiętniku - gdybym pisała wszystko, znajomi mieliby niezłą sensację.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z Tobą ! Nie lubię blogów,na których ludzie piszą jacy są super, jakie to życie mają super..Ja piszę prawdę i od innych oczekuję tego samego ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też zawsze piszę prawdę ;) denerwują mnie trochę tacy ludzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Z pewnością są blogi na których blogger czy bloggerka koloryzuje swoje życie, pisze coś sztucznego, nieprawdziwego, tworzy coś fałszywego, albo dołuje się, żeby wszyscy wokół współczuli itd. Co jest przyjemnego w okłamywaniu swoich czytelników, a przede wszystkim siebie samego? Dlaczego ludzie tworzą fikcję, którą pokazują na swoim blogu? Może nie mają swojego życia, nie lubią siebie, nie chcą pokazać swojego prawdziwego oblicza i oszukują. Nie spotkałam się jeszcze z takim blogiem, chociaż skąd ja to mogę wiedzieć czy ktoś kłamie cz nie, jeśli nie nie znam tej osoby, nie wiem kim tak naprawdę jest, kto siedzi przed monitorem i pisze? Dziękuję za komentarz:) Pozdrawiam! http://przestrzenni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Też piszę prawdę, nie lubię fikcji...
    to nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam takiego bloga ale również uważam że to bezsens ;)
    myślę że najlepiej jest być sobą, cieszyć się z tego co się ma , z każdej małej rzeczy a do marzeń dążyć by wreszcie one stały się rzeczywistością ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Prowadzenie takiego bloga jest bezsensu, bo pokazujemy coś co nie jest prawdą. Blogerzy pokazują nie prawdę, żeby się wylansować i naciągać firmy na darmowe rzeczy. To jest jeszcze gorsze. No, ale tak się zdarza i już nic na to nie można poradzić. Mam nadzieję, że z czasem to się zmieni i każdy będzie pisał dla przyjemności, a nie zysku. :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się, że kiedyś wpadłam na nieco fikcyjnego bloga. Prowadziła go dziewczyna, która nigdy nie opublikowała na nim swojego zdjęcia, jednak pisała, że mieszka w L.A, co dla mnie wydało się dziwne. Bezsensu jest prowadzenie takiego bloga, dlatego cieszę się, że są jeszcze "normalni" bloggerzy :)
    http://enbyn-en.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny blog : )

    Jeżeli lubisz oglądać zdjęcia, zapraszam do siebie :)
    http://photobyjoot.blogspot.com
    ( Za obserwację się nie obrażę :D )

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny post *-* nawet nie wątpię w to , że możesz być fikcyjna <3 Ja piszę o tym co robiłam i nawet nie próbuję ściemniać. Dla mnie nie jest ważna popularność.

    natala-nata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm... moim zdaniem każdy przedstawia w pewnym stopniu fikcje. Mamy swoje ulubione blogi i czytamy psot za postem, ale skąd mamy tak naprawdę pewność, że dziewczyna która opisuje wspaniały dzień z przyjaciółką, ciężkie godziny w szkole, zakupy z mamą czy planuje super wakacje za granicą nie ma tak naprawdę problemów o których nie wspomina, bo może z jednej strony boi się pokazać światu że jest trochę świrnięta, albo z drugiej boi się współczucia. Może inny blog to tak naprawdę sposób na odciągnięcie uwagi od problemów, albo właśnie wołanie o pomoc 'czytaj między wierszami, potrzebuje pomocy!'. Nigdy nie możemy być tak naprawdę pewni :)
    No ale i tak się nigdy nie dowiemy, kto co tak naprawę myśli i czuje pisząc kolejne posty, bo tak się nie da. Trochę zaufania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to już co innego.. ;) Niektórzy nie chcą pisać o przykrych rzeczach lub też nie chcą za bardzo spoufalać się z czytelnikami i po prostu omijają przykre dla nich tematy :)

      Usuń
    2. To też jest wyjście, ale i tak zdania nie zmienię, że każdy kogoś udaje :D
      (Aaa... zdecydowanie za dużo czasu spędzam z ludźmi z mojej klasy artystycznej - artyści pfff)
      Miłego czwartku!

      Usuń
  25. Zgadzam się z Tobą, po co komu blog, w którym wymyśla durne historyjki, w których nie ma ani grama prawdy :)
    dreamsforeverx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. matematyczka zdana :D to teraz sie boje o angola..;) no ja sobie nie wyobrażam, żebym pisała coś, że niby przeżyłam, a wcale tak nie było, kłóci się to z pojęciem blogowania jak dla mnie :) Pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń
  27. blogi, w których autorzy zawierają siebie, są coś warte.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja nie spotkałam się jeszcze z takim fikcyjnym blogiem:)

    OdpowiedzUsuń
  29. notka rewelacyjna,jeszcze nie spotkałam się z takim blogie raczej tak mi się wydaje :) mój blog też jest w 100% prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na szczęście nie znam fikcyjnych blogów, chociaż... skąd mam to wiedzieć, może co drugi blog który czytam jest fikcyjny... Jednak mam nadzieje, że takich blogów jest mało

    OdpowiedzUsuń
  31. masz całkowitą rację. Czasem myślę, że ludzie, którzy prowadzą fikcyjnego bloga, opisują życie wymarzone - którego prawdopodobnie nigdy nie będą mogli przeżyć. To jakaś odskocznia od codzienności.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger