10:43

Easter

Cześć.
Wczoraj byłam na wieczornej mszy, więc dzisiaj mogłam sobie dłużej pospać i poczekać aż rodzice wrócą z kościoła. Jednak obudziłam się przed 7 poszłam do kuchni po wodę, otworzyłam szeroko oczy i nie mogłam uwierzyć to co było za oknem! Śnieg.. Jeszcze wczoraj byłam święcić koszyczek w trampkach a dziś :O. Jezu. Już po wielkanocnym śniadaniu. I pewnie teraz jechalibyśmy do babci, dzisiaj też pojedziemy. Niestety nie do domu, babcia od wczoraj jest w szpitalu. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Po szpitalu do cioci i kuzynka. Znowu go wielki nie widziałam!


Wieczorem pojawi się jeszcze jeden post. Bajoos! ;*

6 komentarzy:

  1. Oby z babcią było wszystko w porządku. Wiem, jak to jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesołych świąt! :3 U mnie też śnieg :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Również ubolewam nad tym śniegiem ;/
    A o babcię się nie martw, z pewnością szybko wyzdrowieje. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdrówka dla babci!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki gif :D Wesołego jajka :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger