15:30

astronomiczna

Cześć.
aj, astronomiczna wiosna już jest. Ale taka prawdziwa.. Rano jeszcze śnieg, a później piękne słoneczko. Oby jutro też tak było bo zmarzniemy. Boli mnie głowa, dobrze że lekcje szybko zleciały. Robiliśmy dzisiaj ciekawe doświadczenia na chemii z ziemniaków, bananów, mocznika, kwasu azotowego a nawet przydał się budyń i jajko. Później trzeba było to posprzątać i oczywiście musiałam coś rozlać. Eh i musiałam chodzić z mokrymi spodniami po szkole. ;O Wczoraj był ostatni dzień kiedy jadłam dosłownie wszystko. Od dziś zero słodyczy, chleba i wielu wielu innych. I tak aż do wakacji. Płaski brzuszek *,*
16.03.


Udanego dnia wagarowicza :)

24 komentarze:

  1. Ja chce żeby już była taka wiosna jak potrzeba<3

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety tylko astronomiczna :/

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie niestety sypie śnieg o! taka mam wiosnę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie duuużo śniegu -.-

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie dużo śniegu. też dzisiaj zaczęłam diete :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie słońce! ;) Ja mam rekolekcje więc nie narzekam..^^

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie duużoo śniegu :)
    ale dziś na szczęście było słoneczkoo < 33

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie dzis bylo 10 stopni ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie pochmurno, zimno i pełno śniegu ;\ wytrwałości w postanowieniu!

    OdpowiedzUsuń
  10. A u Mnie niestety śnieg i mróz -,-
    Obserwujemy , bo ja już : )
    Pozdrawiam . ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. a u mnie zimno ,beznadziejnie ogólnie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja już bym chciała mieć wiosnę, słoneczko :)
    Ładne zdjęcia ;3
    Również Ci życzę miłego dnia wagarowicza :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie wytrzymałabym bez słodyczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ASTRONOMICZNA ? U MNIE TEGO NIE WIDAĆ ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. :C bozee ten śnieg : ccc

    OdpowiedzUsuń
  16. ładne zdjęcia! udanego dnia wagarowicza! :):D

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie nie widać żeby była wiosna :D
    udanego dnia wagarowicza! ;p ja się wybieram di szkoły... ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. hehe ciekawią mnie te doświadczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też chcę taką prawdziwą...

    OdpowiedzUsuń
  20. Taaa... pogoda sobie w kulki leci. Też się właśnie biorę za przechodzenie na bardziej radykalną dietę ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam dość śniegu -.-

    OdpowiedzUsuń
  22. wytrwałości w dążeniu do płaskiego brzuszka :) u mnie z dietą to różnie bywa, ale biorę się pryznajmniej za ćwiczenia. A ogólnie jak ćwiczę to też mniej jem bo wedy bardziej zdaje sobie sprawę ile to wysiłku trzeba włożyć żeby spalić takiego np. batonika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger