15:42

Taki piątek może być zawsze.

No Hej :*
Nie dotarłam dzisiaj do szkoły, autobus na moich oczach, tuż przed przystankiem uderzył w samochód. Trochę zamieszania z tym było. Tak wyszło, że Ali tez nie przyjechał pociąg. Poszłyśmy do niej. Jesteśmy takie szalone, że jadłyśmy lody *.* haha!
I takim sposobem od rana mam weekend. ♥



23 komentarze:

  1. Ale fajnie masz^^
    Ładne zdjęcia :>

    OdpowiedzUsuń
  2. o to ciekawie było lody w zimę :) też lubie i fajny płaszczyk masz

    OdpowiedzUsuń
  3. o wypadek ;/
    fajne zimowe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pytanie nadal aktualne?;d bo juz po mikolajkach ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie masz ;)


    i fajny płaszczyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia ! *.*
    Weeekend <3 pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nigdy na oczy nie widziałam wypadku ;cc

    OdpowiedzUsuń
  8. zapraszam na ostatnie dni konkursu u mnie, można wygrać dowolny naszyjnik :) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  9. długi weekend zawsze spoko :D
    a przecież nie jest twoją winą, że autobus miał kolizję :))

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię twój uśmiech ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Lody w takie zimno ; o
    Fajne zdjęcia ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cuudowne zdjęcia (;
    ohohoh to z tym autobusem się porobiło ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. widzę dziecko na pierwszym zdjęciu ;)
    też wkoncu myuszę zrobić jakieś zimowe, zainspirowałaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to ciekawie :D

    super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. TAG-uję cię! :)
    Więcej na: http://ja-emila.blogspot.com/2012/12/swiateczno-zimowy-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  17. lody *.* też ostatnio mam na nie ochote ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lody w zime - zawsze spoko :d

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój bus też ledwo co wyjechał do miasta ale dotarłam do szkoły.
    Bardzo fajny masz płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger