15:48

mówisz szczęście, myślisz on

Cześć
U mnie świetnie. Dosłownie. Wpadają fajne oceny. Minął tydzień... Przyzwyczaiłam się do porannych smsów od Ciebie, czuję że zaczyna mi zależeć. Boję się zaangażować  bo co jeśli Tobie to wszystko znudzi? Mi będzie ciężko. Byłam dzisiaj w szkole w koku.. W sumie pierwszy raz. Dziewczyny mnie nie poznały, jednak nie tylko one. Bo pani z ang. patrzy się tak na mnie, a po chwili "Marta ja Cię nie poznałam" O.o

Nie dość, że post chaotyczny to jeszcze dodam zdj. z innej beczki. 

3 tyg. bez polskiego jak pięknie ♥

30 komentarzy:

  1. lubię polski, ale fajnie by było nie mieć go aż trzech tygodni :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Ciebie od razu dzisiaj poznałam ; )
    A co do zaangażowania miałam to samo, ale dzisiaj nie żałuję < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja ci zadroszcze ; )
    wswieciemoichmarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam, że to tylko faceci boją się zaangażować. Mi między innymi dlatego nie wyszło z chłopakiem którego kocham. Nie bój się uczucia. Ciesz się, że masz okazje być szczęśliwa!
    Chcemy zobaczyć zdjęcie w koczku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. haaha, mam podobnie, zawsze chodzę w rozpuszczonych włosach, a jeśli chociażby zepnę je w kitka ciężko mnie poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie też pani z angielskiego tak powiedziała jak mnie zobaczyła w koku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  8. pokaż się w koku!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pokaż się koku! :)


    ale ci zazdroszczę, ja też chce mieć wolne od polskiego. !

    OdpowiedzUsuń
  10. taki misz masz ;) mnie w koku też kiedyś nie poznali xd

    OdpowiedzUsuń
  11. aktualnie jestem w podobnej sytuacji sercowej więc wiem co czujesz :)
    A notka wcale że nie chaotyczna ;]
    Zdjęcia fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne fotki ;)
    Emm..Nie bój się tego, przecież raz się żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie nie jest chaotyczna :)
    dobrze, że przynajmniej u Ciebie świetnie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Też bym chciałam miec 3 tygodnie przerwy do polskiego..
    Świetne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zmieniłaś? W sensie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie koleżanki się dziwiły jak przyszłam w rozpuszczonych, haha XD

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasem warto zaryzykować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. zaryzykuj! być może będzie warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W zyciu trzeba zaryzykowac :) nic nie tracisz

    OdpowiedzUsuń
  20. cieszę się że w życiu ci się układa. :)
    może powoli ale angażuj się w wasz związek przynajmniej przekonasz się co będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ahh koczki <3
    miłość to miłość,prędzej czy pózniej się zaangażujesz ;] Bo kochanie to sile uczucie,nad tym się kochana nie panuje (;

    OdpowiedzUsuń
  22. ja już też się zaangażowałam.. i nie wiem czy nie będę tego żałować za niedługo..

    OdpowiedzUsuń
  23. Korzystaj i ciesz się tym co masz nie martwiąc się przyszłoscią. Jak coś będzie zle to dopiero możesz się przejmowac teraz Ci nie pozwalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudowne zdjęcia ;)
    hm.. co do tego angażowania to ja już sama nie wiem ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bym mogła nie mieć wcale polskiego i fizyki. :)

    śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zdjęcia :) http://jullxdd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger