16:13

prokrastynacja

Gdy wróciłam z kościoła położyłam się na przeszło godzinę. Sen częściowo wyleczył okropny ból głowy. Chyba swój udział miały też dwie kawy.  Już 16, nadal zmagam się z zeszytami.. Odkładam lekcje od piątku. Dzisiaj znalazłam interesujący obrazek, idealnie pasujący do mojej sytuacji :


Kto jeszcze cierpi na prokrastynację? ;>
P.s troszeczkę zaniepokoiły mnie i zirytowały komentarze od anonimów. Nie rozumiem jak można być aż tak wrednym, zazdrosny? 

19 komentarzy:

  1. Te słowo idealnie odzwierciedla także i mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chyba też, nic mi się nie chce i zostawiam wszystko na później -,-

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmagam się z prokrastynacją odkąd pamiętam :P Bardzo ładny nagłówek bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do mnie też idealnie to pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja póki co, nie cierpię na tę przypadłość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez cierpię na tą ''chorobe'' ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. taaak! mnie również to dopadło, a mam projekt do zrobienia a tak sie nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimy to okropieństwo. Widać że to jedna osoba która uwzięła się na Ciebie. Ale nie przejmuj się, co Cię nie zabiję może Cię tylko wzmocnić :*

    OdpowiedzUsuń
  9. o boże cierpię na to :D Jestem chora nie idę jutro do szkoły hahha ♥

    O obserwuję :))
    Poleć mojego bloga jeśli możesz - miaalife.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo xd Odkryłaś mi nową chorobę ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Też chyba na to cierpię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja czasem cierpię na prokrastynację :D

    OdpowiedzUsuń
  13. oj ja też cierpię na prokrastynację heh

    OdpowiedzUsuń
  14. na pewno zazdroszczą :>

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też cierpię na tą chorobę ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też tak czasami mam, ale to zależy od dnia i chęci! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. ja to mam zdecydowanie !:D

    OdpowiedzUsuń
  18. wiecznie na to cierpię, szczególnie jesli chodzi o robienie ćwiczeń wyszuplających czy uczenia się do odpowiedzi na polski, żeby się zgłosić. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger