19:33

'Przejażdżka życia'

Miałam wcześniej dodać ten post, ale jakoś zapomniałam o blogu.. :O Po południu wpadła Justyna, przeczekałyśmy największe słońce następnie wybrałyśmy się na "przejażdżkę życia". Dosłownie tak było. Przejechałyśmy w 40 stopniowym upale ponad 20 km z myślą, że ochłodzimy się na tamie... Niestety szybko stamtąd uciekłyśmy. haha ^^ 
z 22 lipca^^

Jutro razem z Bartkiem jadę do Krakowa! On musi załatwić jakieś swoje sprawy, a później zwiedzamy cudowny Kraków! ♥ 

37 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądasz :))
    Zawsze chciałam odwiedzić Kraków <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne to zdjęcie! :)
    No to gratuluję, taki upał i tyle kilometrów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. UDANEGO POBYTU W KRAKOWIE ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! Taki upał i tyle przejechać!

    OdpowiedzUsuń
  6. też bym sobie do Krakowa pojechała! ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Kraków ;)
    ślicznie wyglądasz ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy bym wytrzymała w taki upał. Kocham Kraków <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, podziwiam !!!
    Kraków <3. W 2016 morze odwiedzę na światowe dni młodzieży, ale mam nadzieję że uda mi się to wcześniej ;>.

    OdpowiedzUsuń
  10. haha jechałyście na marne :p ładne zdjęcie. :)

    http://venuuska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne zdjecie ^^ No ja także ci gratuluje w takim upale przejechac 20 kilometrów, ja bym chyba nie dała rady... :D
    makelifecrazier.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. OO , ale Ci zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kraków to chyba najpiękniejsze miasto w Polsce :) udanego wypadu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie było tak maskarycznie gorąco, że cały dzień przesiedziałam w domu :D
    świetne zdjęcie ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. też planuję w te wakacje wybrać się do Krakowa,zazdroszczę Ci,że już jutro tam jedziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super fotki
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale fajny strój w grochy;d

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie jest tak gorąco, że lepiej w nim zostać i wyjść dopiero wieczorem kiedy chociaż temperatura spadnie o kilka stopni :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam to jeżdżenie w upał, wczoraj miałam podobną sytuację. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy11:35

    kim jest bartek dla ciebie, jeśli można spytac :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepszy kuzyn pod słoooońcem ^^ W sumie to brat cioteczny :)

      Usuń
  22. Przepiękny nagłówek i ogólnie super blog!

    Obserwuję i zapraszam ---> http://everything-about-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne zdjęcie.
    Udanego wypadu do Krakowa :)

    zapraszam ;)
    http://meganowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. jakbym nie dała rady w takim upale jeździć rowerem..:D

    OdpowiedzUsuń
  25. oo uwielbiam Kraków, w tym tygodniu wybieram sie na zakupy ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. miłego wyjazdu do Krakowa+świetne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Haha, Marta! krejzolu <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznaję, że ja też wczoraj przejechałam ok. 20 km ;) Ale dobrze taka przejażdżka robi :):)

    OdpowiedzUsuń
  29. Podziwiam, mnie by się nie chciało w taki upał wybierać na "przejażdżki życia".
    Ładne zdjęcie ;]
    Zazdroszczę wyjazdu do Krakowa, baw się dobrze ;)
    http://klaaudik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowne wakacyjne zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny masz kostium kapielowy w kropeczki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger