11:45

Spadająca gwiazdka!

Chciałabym jeszcze wrócić niedzielnego wieczoru. To właśnie 12.08 coś koło godziny 21:30 razem z Alą udało nam się wypatrzeć jedną, maleńką spadającą gwiazdkę. Działo się to bardzo szybko, zauważyłyśmy ją w ostatniej chwili (bo, nie wierzyłyśmy, że uda nam się cokolwiek zobaczyć, dlatego nie patrzyłyśmy w niebo)ale, zdążyłam pomyśleć życzenie i bardzo mocno wierzę, że kiedyś się spełni... ;)


Jak tam u was, widzieliście spadającą gwiazdę?

66 komentarzy:

  1. Mi się niestety nie udało :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam, ale w zeszłym roku, w tym jeszcze nic ^.^

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie miałam okazji oglądać spadających gwiazd ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zasnęłam po 11 więc nie ;d ale jak wcześniej patrzyłam to niebo było zachmurzone.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie oglądałam, nie widziałam -_-

    OdpowiedzUsuń
  6. będą na Węgrach, ok 22 nad basen wpatrując się w niebo zobaczyłam spadająca gwiazdę - rozbłysła się na 3 kawałki w trakcie lotu - było to 20 lipca tego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi niestety nie udało się zobaczyć ani jednej spadającej gwiazdy :( no ale co zrobić ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety nie widziałam. Niebo jest zachmurzone. ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. wiedziałam o tej nocy, ale nie mialam humoru się wpatrywac w niebo

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dostałam maila od Ciebie ;c
    Ale i tak wysłałam Ci już pocztówkę :) Miałam Twój adres, więc jak wysyłałam to pomyślałam, że czemu nie :d

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. ja widziałam 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W nocy z 12 na 13 leżałam z koleżanką w ogródku pod śpiworami i widziałyśmy chyba z 30 spadających gwiazd. To była niesamowita noc! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie widziałam. ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. ale fajnie, mi się nie udało zobaczyć ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. ja niestety zadnej nie widziałam. ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie widziałam ani jednej :(
    szczęściara ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie widziałam żadnej spadającej gwiazdy ;c

    OdpowiedzUsuń
  19. kompletnie zapomnialam o tym wydarzeniu, wiec nic nie widzialam :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwowałam, ale nie widziałam, zmarzłam i poszłam do domu. :P

    OdpowiedzUsuń
  21. To nie gwiazdy kochani:* Tylko meteoryty- kamienie.
    Ahhh.... szkoda, że jak spada to jest to ułamek sekundy :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś w swoim życiu na pewno widziałam :D
    Ale nie pamiętam czy moje życzenie się spełniło.. To było tak dawno.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja widziałam rok temu ;p
    *obserwuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Aha, a u mnie notka. Troszkę zmodyfikowałam bo zainspirowało mnie Twoje pytanie o czym chcieliby czytać Twoi czytelnicy :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie widziałam żadnej niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie widziałam :<

    OdpowiedzUsuń
  27. ja raz w życiu widziałam i tak spełniło się : )
    mam nadzieję że tobie też się spełni : )

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie niebo było strasznie zachmurzone :c
    Ostatni raz widziałam jak gwiazda spadała jakieś 4 lata temu :D

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie było zachmurzone i padał deszcz więc nic nie zobaczyłam ;c
    Super nagłówek : )


    http://zacznijodnowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja widziałam kiedyś spadającą gwiazdkę, ale było to bardzo dawno temu ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie była straszna pogoda , więc nic nie zobaczyłam ;<

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nic nie widziałam;(

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja nic nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja w sobotę widziałam tylko jedną małą ;(

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja niestety nie widziałam:<

    OdpowiedzUsuń
  37. niestety nie widziałam..
    ale i tak nie wierze w te spadające gwiazdy i życzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  38. chyba masz błąd w dacie urodzenia w opisie pod zdjęciem ;))
    albo tak specjalnie zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie widziałam, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  40. tak już wróciłam ;)
    no pewnie że ci powiem!: szer. 400, wys. 250 ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie widziałam ;/
    Ale masz ładne zdjęcie na "profilu" :)

    OdpowiedzUsuń
  42. odp na komentarz: nie wiem czy doszedł bo nie było mnie cały tydzień w domu ;) ale zobaczę..

    OdpowiedzUsuń
  43. Zostałaś o TAGowana i zaproszona do zabawy na moim blogu, zapraszam ! : http://olkaaaax33.blogspot.com/2012/08/zabawa-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  44. jak tylko przeczytam list to na niego odpowiem i też coś Ci wyślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja raczej w takie cuda nie wierzę, ale fajnie spędzić taki specjalny wieczór z jakąś bliską ci osobą :DD

    OdpowiedzUsuń
  46. u mnie nie było ;(
    Proszę zajrzyj do mnie zaoberwuj skomentuj ja zrobię to samo ! ♥ www.oliwiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. ale szczęściara! ja patrzyłam w niebo pół nocy i nic.. głównie przez to, że było dużo chmur. :((( mogę liczyć jedynie na to może w przyszłym roku...

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja tam widziałam piękne ciemnie chmury :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja nie wypatrzyłam żadnej :<

    OdpowiedzUsuń
  50. ja nie potrzebuję spadających gwiazdek :) mocno wierzę w moje marzenia i w to, że się kiedyś spełnią i jak dotąd działa :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Twoje marzenie na pewno się spełni.;)

    OdpowiedzUsuń
  52. jest tak pochmurnie,że nic nie widać :(
    oby twoje marzenie się spełniło (;

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie spadają gwiazdy, a meteory :p Ale spoko, sama zawsze myślałam, że jest inaczej ;))
    Ja oglądałam z chłopakiem i było ich na maxa dużo! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger