15:33

dziwne smaki.

Cześć.
Jak dobrze, że jutro czwartek. Jutrzejszy plan troszkę przerażający : 3 polskie, 2 historie...A wszystko dlatego, że maturzyści mają wycieczkę. I niestety muszę jutro iść zaliczyć sprawdzian z francuskiego + odpowiedź, mam nadzieje, że się tego nauczę i będzie ok. ;) Troszkę dziwne. Przez tą całą dietę, zmieniły się moje upodobania co do jedzenia. Lubię szpinak. Lubię rodzynki. Lubię warzywa. No szoook. Nigdy wcześniej nie wzięłabym do ust szpinaku, a rodzynek nawet w serniku odrzucałam. W sumie nie jest tak źle, gorzej z ćwiczeniami bo totalnie nie chce mi się ćwiczyć, już wolę się głodzić. :P Damy radę, do czerwca, do wakacji.


78 dni. 

23 komentarze:

  1. nie lubie rodzynek ;c

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię rodzynki, ale tylko w naleśnikach z serem :D a szpinaku nigdy w życiu nie wezmę do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo lubię makaron ze szpinakiem :D ale rodzynek nie trawię, fuj ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się też nie chce ćwiczyć, ale nadrobię to jazdą na rowerze. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wolę ćwiczyć niż głodować :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo szpinak my love <3

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za rodzynkami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubię rodzynki! :D i warzywa również :D
    u mnie z dietą też ok, ale właśnie...gorzej z ćwiczeniami :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja chyba bym się nie potrafiła zmusić do jedzenia rodzynek :< ale warzywa uwielbiam :) jadłabym je kilogramami :) z ćwiczeniami to chyba każdy tak ma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja rodzynki tylko w czekoladzie, ale szpinaku nigdy! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. rodzynki z sernika wydłubuje, ale same z paczki zjem. :D
    a szpinaku to do ust nie wezmę. ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. polskie sa wporzo :) gorzej z historią : D

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znoszę rodzynek !!!!!
    też bym chciała uczyć się francuskiego :)
    mons-monss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. znam to ,sama na diecie też tak miałam,że zmieniły się moje upodobania

    OdpowiedzUsuń
  15. powodzenia w takim razie :D kochaaam szpinak ;3 Podoba mi się u Ciebie i zapraszam do siebie ♥ + Obserwuję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubię rodzynek :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ja również się odchudzam, no ale także nie chce mi się ćwiczyć ;c

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię wcinać rodzynki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja lubię także i szpinak i rodzynki, ale te drugie w umiarze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię rodzynek ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger