12:28

nie lubię tego.

Cześć.
Chciałam dzisiaj iść na bilans do rodzinnego lekarza, niestety przez tą całą epidemię było to niemożliwe. Na później miałam umówioną wizytę u dermatologa. Dostałam całą masę lekarstw, tabletek, maści itp. Nie wiem jak poradzę sobie z tabletkami... ;x Po wizycie wstąpiłam do rossmanna. Chciałam kupić eyeliner-nie było. Zdecydowałam się na farbę "blond" Jej. Boję się końcowego efektu. Myślę, że dzięki tej farbie wrócę do swojego naturalnego koloru. :)


Korzystając z wolnego dnia zamierzam pouczyć się na sprawdzian z historii. Ilość stron mnie przeraża- ponad 40. ;(

24 komentarze:

  1. Ja ostatnio musiałam wykuć 158str na kolokwium :/
    blee...

    OdpowiedzUsuń
  2. nie cierpię historii..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo chcę cię zobaczyć w blondzie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciesz się że tyle masz lekarstw od dermatologa a nie od lekarza internisty przykładowo na grype

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia z nauką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wytrwałości w uczeniu się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. daj znac jakie bede efekty kuracji
    zapraszam na rozdania;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię historie, bo moja pani świetnie opowiada, aż się fajnie słucha o tych wszystkich wojnach itd :P
    Ale jeśli chodzi o uczenie się, to nienawidzę wkuwać dat.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja spędzam czas z geo ;/

    muszę się pouczyć ,na jutro ;c

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepiej chyba stawiać na naturalne włosy - zero odrostów i farbowania :)
    Obserwujemy ?
    Ja już dodałam
    Buziaki
    A.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też jestem na leczeniu u dermatologa, ale żadnych z Twoich kosmetyków raczej nie kojarzę. Kochana, u nas facet z historii prowadzi lekcję za lekcją, po czym wychodzi nam 12 tematów do nauki, każdy po te.. 5-6 stron i z tego pyta - średnia klasy? 2.0 ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio uczyłam się 100 stron z historii ;c

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tam historią lubie mam gościa który wymaga ale w granicach zdrowego rozsądku:)
    powodzeni z nauką;)
    mam nadzieję że jak bedziesz miała chwilę czasu to wpadniesz do mnie na www.gusiak15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. ohoho! ile lekarstw! :o ja w przyszłym tygodniu wybieram się na bilans ;p
    powodzenia z historią! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. łełełe nienawidzę tabletek -,-

    OdpowiedzUsuń
  16. też używam maści Benzacne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. To wytrwałości :(
    Blond farba? Tak naprawdę jesteś blondynką, czy to ja zle zrozumiałam :D?

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię historii :c

    OdpowiedzUsuń
  19. Nienawidzę historii mimo że mam 5 ale wgl. się nie uczę raz miałam sprawdzian z 4 działów czyli ok. 80 stron ale dałam radę i ty też na pewno dasz! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger