15:29

jest mi źle, zjem czekoladę.

Przyznam, że przez pewien okres czasu patrzyłam na to co jem. Zero słodyczy, na śniadanie jakieś niedobre sucharki...I tak przez miesiąc.Waga zmieniła się. Przez święta odpuściłam... W styczniu znowu wróciłam do 'starych zasad'. Nie wiem czy to chwilowe zwątpienie, czy po prostu nie mam już sił. Mam dość. Po co się starać odmawiać wszystkiego skoro i tak nic z tego. Ja pierdzielę.
A wszystko przez M. Nie wiem, może to ze mną jest cos nie tak, może mam w sobie coś z czym nie da się wytrzymać? Kolejny, po ok. 3 tyg. zamilkł... No dobra. :) Moja największa wada-zbyt łatwo przywiązuję się do ludzi.

___
Dziś już lepiej. Dzięki dniu w szkole, ciągle się śmiałam z N. <333

25 komentarzy:

  1. "Jest mi źle, piję herbatę...", tak jak w pewnej książce tak i w moim życiu, choć słodyczami też nie pogardzę, jak to mawia pewna mądra osoba: "Raz się żyje!" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest mi źle ,płaczę

    ja ostatnio chudnę ,z nerwów ze smutku ;c
    wolałabym być większa ,ale za to szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  3. ile buuuziaków ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. ile buziaaaaaków !
    + mam ten sam problem z ludźmi. kocham ludzi, kocham ich poznawać. bez świadomości jak bardzo ranią.

    OdpowiedzUsuń
  5. jest mi źle - czytam książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powstała nowa ocenialnia blogów! Poszukujemy oceniających, którzy chcieliby oceniać opowiadania. Oczywiście to nie jest jedyna tematyka naszej ocenialnii. Więcej w sprawie oceniających w zakładce " Rekrutacja otwarta" Zapraszamy i czekam na zgłoszenia. Można już się zgłaszać do oceny. Zapraszam: odrobinakrytyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. jest mi źle - jem wszystko co jest na mojej drodze ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Otagowałam Cię na moim blogu. :)

    super blog , zapraszam do mnie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. skądś to znam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Głowa do góry. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie tylko Ty szybko przywiązujesz się do ludzi (;
    Dieta? Od tygodnia próbuję ograniczyć słodycze, jest piekielnie ciężko :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też szybko się przywiązuje .

    OdpowiedzUsuń
  13. skąd ja znam to łatwe przywiązywanie się do ludzi ;c

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też bardzo szybko przywiązuję się do ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem niestety bardzo naiwna =.=

    Zapraszam do siebie, może Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej :)
    Obserwujemy?
    http://artist-of-your-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też się przywiązuje do ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku, ile buziaków. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też przez pewien okres czasu zwracałam uwagę na to co jem.. :)
    ale właśnie po co? skoro i tak nikt tego nie docenia...!

    OdpowiedzUsuń
  19. czytając to co napisałaś miałam wrażenie, że czytam o sobie ;x

    OdpowiedzUsuń
  20. Też za bardzo przywiązuję się do ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest mi źle, śpię ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. wszystko jest z Tobą w porządku, nie martw się:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Eeeej my kobiety już tak mamy, nie jesteś sama. Ja nie rozumiem jaka to dla nich satysfakcja rozkochać w sobie jakąś dziewczynę a potem traktować ją jak powietrze. To infantylne. Denerwuje mnie niezdecydowanie facetów. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  24. Też zbyt szybko się przywiązuję -,-

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger