11:51

Z wizytą u wet. !

Hej, ;-) Mój pies od kilku dni źle się czuł. (Nie będę opisywac co działo się mu, bo może wydac się to dla niektórych trochę obrzydliwe ) ! A dokładnie we wtorek wszystko się zaczęło... No i dopiero dziś postanowiliśmy pojechac do weterynarza, ten dał Kodiemu 3 zastrzyki + mega wielkie tabletki ; / !




Wieczorem obiecuję, że jeszcze napiszę ;-) !

18 komentarzy:

  1. ja z moim psem jestem u weterynarza przynajmniej 10 razy w ciągu roku... jako że to pies ze schroniska to ma straszne problemy z trawieniem.. gorączki itd. oprócz tego miał raz korzonki i dwa razy zapalenie kręgów szyjnych.. kiedy tylko coś się dzieje nie czekam.. od razu jadę do weterynarza i polecam tak robić ponieważ czekając (nawet kilka godzin), czy psu się polepszy.. straciłam go... wiem, że to i tak by się stało ponieważ został otruty przez moich sąsiadów.. ale może szybciej udało by się ulżeć mu w cierpieniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale słooodziak ;) zdrowia mu :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki śliczny psiak :*
    Nie mogę nacieszyć oczu . Już go kocham <3333
    Niech wraca do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ale pieesio :D <3
    Oby wyzdrowiał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. słodkiego masz tego psiaka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za komentarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziak! Mam nadzieję że szybko wróci do zdrowia! :)
    Ja ciągle chodzę do weta z yorkiem mojej babci. Te psy są niestety bardzo chorowite ;/
    Ale za to są bardzo kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku jaki słodki :))

    OdpowiedzUsuń
  9. słodziaak <3 obserwuję i liczę na to samo ;d . pozdrawiam just-a-dreamsx3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki śliczny :D. Biedaczek :(. Niech zdrowieje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jejkuu ale słodkii! świetny! zapraszam do mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale słodziak ! ^^
    Mój troszkę większy , ale podlizywać sie umie jak nikt ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. biednyy ;<
    nmzc ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Oby już nie chorował. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej :) Właśnie dzisiaj pierwszy raz odwiedziłam Twojego bloga... Bardzo fajny! Obserwuję :)) Ja również mam bloga: Ja-Emila.blogspot.com . Było by mi bardzo miło gdybyś też zaobserwowała i skomentowała =]
    Co do posta... Ojej! Biedny piesek =// Na pewno wyzdrowieje!! <33 Nie martw się ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki słodki! :) A jeśli chodzi o weterynarza, to mam bardzo blisko bo na sąsiedniej ulicy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale słodziak! prześliczny <3

    zapraszam do siebie na nowy post :)
    http://deleks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger