Po dwóch tygodniach pobytu w Rzeszowie, przyjechał Bartek! Stęskniłam się za nim.. Spędziliśmy razem całą sobotę na zakupach. haha! :) Kupiłam coś co chciałam mieć już dawno - katanę jeansową, zakolanówki. Jakoś jeszcze w październiku chciałabym odwiedzić go w akademiku, zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Jestem jedynaczką, a on jest moim naj.. naj. najukochańszym kuzynkiem! ♥
Póki co pokaże skrawek katany. A już niedługo zakolanówki z szortami ;d ♥
Podkolanówki w kwiatuszki ^^
Dziś, jutro, zawsze ♥



