16:44

yolo!

Wielkie czeeeeść, po prawie miesięcznej przerwie. ;-) Szczerze mówiąc od tygodnia zbierałam się, żeby tutaj cokolwiek napisać, a jeszcze wczoraj przekonały mnie do tego dwie cudowne bloggerki (które podobno się stęskniły za mną. hah ;)).. Fajnie słyszeć takie coś. Wróciłam!! I oby już na długoooo dłuuuugo... 

A teraz tak w skrócie co u mnie!? Jestem bardzo szczęśliwa - już w piątek mam półmetek. Było z tym trochę zamieszania, nawet tydzień przed półmetkiem, ale na szczęscie wszystko ogarnięte. W piątek się bawimy, oby do rana! ^^  W szkole nie najgorzej, no wiadomo, zawsze mogłoby być lepiej. Ostatni długi weekend spędziłam bardzo fajnie. W sobotę przyjechały do mnie dziewczynki z byłej klasy, ahhh ♥. Niedzielę spędziłam na mieście i zakupach z Dżastą, aa tak na zakończenie weekendu odwiedził mnie chłopak. ;) I to co udało mi się kupić ostatnio w Sinsay : 


Ostatnio bardzo popularny tekst  YOLO... :)

20 komentarzy:

  1. Ooo fajnie, że jesteś ! :)
    I zabawa pewnie będzie udana. ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaa, ale się ciesze, że jesteś <3
    Nie mogłam uwierzyć jak zobaczyłam że dodałaś posta :D
    A więc moje marudzenie nie poszło na marne! Mam nadzieję, ze zostaniesz już z nami na zawsze :D

    Ja pólmetek już miałam i była to świetna zabawa ;D
    Pokaż w czym pójdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;*

      spokojnie, pokaże.;>

      Usuń
  3. Super, że wróciłaś! :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ♥
    Też się stęskniłam ;)

    Zapraszam ♥

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem trzeba sobie zrobić przerwę od blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie, że wróciłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chcę na palcu tatuaż albo zna nieskończoności albo YOLO *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. super,że wróciłaś!!!<3

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie,że wróciłaś:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, że wróciłaś :D Nie opuszczaj bloga na tak długo ^^ A biżu jest świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie że wróciłaś ♥ ... yolo jest świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy22:25

    ręce pracującej kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OGAAAAAAAAAAAAAARNIJ SIE!

      Usuń
  13. Super że już jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też miałam teraz w piątek półmetek ale nie poszłam niestety na niego bo zachorowałam ;/.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz.

Copyright © 2016 życiowe kulminacje , Blogger