sobota, 18 maja 2013

7-nastka

Weekend rozpoczęłam imprezą z okazji siedemnastych urodzin Patryka. Była muzyka, tańce, grill a przede wszystkim ludzie, co wpłynęło na fajną atmosferę. Bawiłam się świetnie! Do domu wróciłam z dziewczynami. Pierwszym plan był taki, że śpimy w altanie. Jednak zrezygnowałyśmy i wróciłyśmy do mojego pokoju. Od razu rzuciłam się na łóżko i spałam do 10. Jednak dalej jestem zmęczona a w dodatku boli mnie głowa ;c Chyba zaraz znowu wracam do łóżka... 

Zdjęcia nie są z wczoraj, zeszła sobota. :)



Chwile temu skończyłam rozplanowywać nowy wygląd bloga, mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak jak chcę.Zdradzę tylko, że zmiany będą ogromne, a efekt mam nadzieję zobaczycie niedługo. 

piątek, 17 maja 2013

Jagódkowa

Wiem, że nie można oceniać człowieka nawet dobrze go nie znając . Ale ja spróbuję... Nóż widelec  trafię w którąś z cech charakteru Gosi. Się dobrały, dwie nastolatki szukające pomysłów na coś kreatywnego, ambitnego.
Gosia, prawie osiemnastolatka. Z pewnością jest miłą, kulturalną osobą, która nigdy nie odniosłaby się do człowieka w sposób chamski czy wredny. Zakochana w Hiszpanii. Marzy o prawdziwej miłości. Wygląda na kogoś kto traktuje uczucia na poważnie, zarówno w stosunku do przyjaciół jak i płci przeciwnej. Jak się zakochać to już na długo i szczerze. Skoro od razu zrozumiała, co mam na myśli pisząc "stwórzmy coś razem, coś kreatywnego i fajnego" to z pewnością jest podobna do mnie. Nie lubi monotonii, jest kreatywna i ambitna. Chyba bardzo lubi jagody skoro postanowiła przybrać taki nick :) Swoją drogą jej blog ma coś wspólnego z jagodami. W przyszłości Gosię widzę za biurkiem jakiegoś urzędu , banku. O tak to idealne miejsce dla niej. W końcu uczy się w ekonomiku. A w dodatku ogląda M jak miłość. Prawdziwa romantyczka! ♥


Myślicie, że trafnie opisałam Gosię? Ja mam nadzieję, że tak. A już niedługo kolejna dawka postów  dzięki współpracy z Jagódkową. ;)
A jeśli jesteście ciekawi co ona o mnie myślisz, na kogo wyglądam to zapraszam tutaj ;Klik!.

czwartek, 16 maja 2013

'let her go'

Kiedy byłam mała, chodziłam jeszcze do podstawówki po raz pierwszy uświadomiłam sobie, (albo po prostu zrozumiałam) o czym są piosenki. Wszystkie, no w tym wieku słuchałam głównie Gosi Andrzejewicz albo Dody, piosenki były o miłości... Zranionej, smutnej albo przeciwnie, szczęśliwej, zakochanej kobiety. Wtedy byłam oburzona.. Jak to nie ma nic 'normalnego' , tylko miłość,miłość,miłość. Beznadzieja. Dziś słucham w kółko tego Passenger - Let her go. Piękna. Tekst tej piosenki opowiada jak zwykle o miłości, chociaż nie do końca... O życiu. Każdy docenia, kiedy straci, potrzebuje światła , kiedy robi się ciemno, pojmujesz, że kochasz kiedy odejdzie, zauważasz, że byłeś szczęśliwy, kiedy ogarnia Cię smutek. Odpływam przy delikatnych dźwiękach na rozpoczęciu.. Brzmią jak kołysanka z dzieciństwa. Chyba jeszcze nigdy w życiu nie spodobała mi się tak bardzo piosenka. Mimo, że w połowie mam łzy w oczach, mimo , że jest bardzo smutna mogłabym ją słuchać cały czas. A co najważniejsze, zawsze będzie mi się kojarzyć z Martusią. Bo to ona pokazała mi to cudeńko. Dziękuje! :*

Mam nadzieję, że lubicie takie posty :)

środa, 15 maja 2013

tea

Siema!
Chciałam napisać, że wtorek już za mną, ale przecież dziś już środa O.o Nie wiem czy mi tylko tak szybko leci czas czy wam też? Lekcje skończyłam wcześnie, poszłam na miasto po prezent dla Patryka, bo w piątek jego urodziny. Sprawdzian z angielskiego to jakaś masakra..Miałam jakąś pustkę w głowie, zapomniałam większość banalnych słówek ;c. Jutro nie zapowiada się fajnie, 2 historie -.-. Teraz siedzę przed laptopem z ulubionym kubkiem malinowej herbaty...

Zdecydowanie piramidki z liptona są najpyszniejszcze! ♥

Szykują się zmiany na blogu... ;)

wtorek, 14 maja 2013

Paczuszka!

Udało mi się nawiązać współpracę z internetową drogerią -Mariza. Błyskawicznie otrzymałam kosmetyki. Nie spodziewałam się, że będzie ich aż tyle. Wszystko trafione i idealne dla moich potrzeb. Dostałam również katalog, na pierwszy rzut oka spodobały mi się lakiery w przecudnych kolorach. Mariza oferuje także kosmetyki do pielęgnacji twarzy (m.in. kremy, mleczka, toniki, pomadki ochronne do ust), ciała (m.in. balsamy, masła, żele pod prysznic, preparaty antycellulitowe, preparaty do kąpieli, kremy do rąk) kosmetyki dla mężczyzn oraz szeroka gama kosmetyków do makijażu (m.in. fluidy, pudry, cienie do powiek, pomadki do ust, emalie do paznokci).




recenzji balsamu brązującego możecie się spodziewać jako pierwszej! 



Nie zachwalam tej firmy, "bo tak trzeba" tylko naprawdę podoba mi się. Ceny kosmetyków co niskie(o wiele,w porównaniu do stacjonarnych drogerii) poza tym, możecie otrzymać -30% rabatu rejestrując się na stornie mariza. 

poniedziałek, 13 maja 2013

mięta!

Poniedziałek przeżyłam. W nocy zasnęłam dość późno bo po 12, a sama obudziłam tuż przed 6. Podniosłam rolety i.... Deszcz. O ludzie. Gdyby było słoneczko od razu chce się wstawać!
Wczoraj, rodzice wybierali się do babci. Podsunęłam im pomysł, żeby po odwiedzinach babci pojechać na zakupy! Coś tam marudzili, ale w końcu przekonali się. Była potrzebna mi nowa walizka, bo moja jest za mała i nie zmieściłabym się. Jest śliczna, bo fioletowa w koła [?] A tak przy okazji zobaczyłam w Housie małą, miętową torebeczkę! Jest pakowna (zmieściłam w niej dzisiejsze książki) a przy tym śliczna! :D

szkoda, że tutaj wygląda na szarą...



niedziela, 12 maja 2013

Cyber-prześladowca

W południe udało mi się w końcu znaleźć jakiś sensowny film. I teraz żałuję, że obejrzałam go tak późno.. Omijałam go szerokim łukiem, myślałam że to jakaś beznadzieja. Pozory mylą. Film, moim zdaniem podobny do Sali Samobójców (co bardzo lubię). Cyberbully opowiada o siedemnastolatce, która w prezencie urodzinowym od matki dostaje własny komputer. Zakłada konto na portalu społecznościowym, co też jest powodem wszystkich przykrości Taylor. Nastolatka staje się ofiarą cyberprzemocy. Sprawy zaszył za daleko, Taylor postanawia odebrać sobie życie.. Czy przyjaciele, znajomi a przede wszystkim internetowy napastnik będzie zmuszony uczestniczyć w ceremonii pożegnania Taylor? Film zdecydowanie na czasie, porusza problemy XXI wieku.


Kto jeszcze nie obejrzał Cyberbully niech żałuje! Zdecydowanie mój ulubiony film. :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia