Czeeeeść!
Połowa lipca już za nami niestety... :c Czas leci za szybko! Cieszę się, że pogoda dopisuje i jest nieco zbliżona do tej z Hiszpanii. Wczoraj odwiedził mnie Bartek.Spędziliśmy razem cały dzień, a wieczorem spotkałam się z znajomymi. ^^ Już nie pamiętam kiedy ostatni raz siedzieliśmy w takim gronie.. :O
Wracając do tytułu posta, moja mama wczoraj wróciła z pracy z paczką dla mnie. Zdziwiłam się, że coś dla mnie przyszło, bo niczego nie zamawiałam. Okazało się, że to prezent od Orange za zakupy w sklepie internetowym. haha! Dostałam maskotkę Angry Birds od Star warsów. :))
Zaraz włączam ostatni odcinek Na krawędzi! ^^
Połowa lipca już za nami niestety... :c Czas leci za szybko! Cieszę się, że pogoda dopisuje i jest nieco zbliżona do tej z Hiszpanii. Wczoraj odwiedził mnie Bartek.Spędziliśmy razem cały dzień, a wieczorem spotkałam się z znajomymi. ^^ Już nie pamiętam kiedy ostatni raz siedzieliśmy w takim gronie.. :O
Wracając do tytułu posta, moja mama wczoraj wróciła z pracy z paczką dla mnie. Zdziwiłam się, że coś dla mnie przyszło, bo niczego nie zamawiałam. Okazało się, że to prezent od Orange za zakupy w sklepie internetowym. haha! Dostałam maskotkę Angry Birds od Star warsów. :))
Zaraz włączam ostatni odcinek Na krawędzi! ^^



